BMW e60 – najpiękniejsze…

BMW e60 – najpiękniejsze dziecko wizjonerów z Monachium, najlepsze co wyszło spod ręki Chrisa Bangla, niespełnione marzenie tysięcy Polaków. Mimo że ostatnie sztuki tego modelu zjechały z linii montażowych w roku 2007 to samochód ten nadal oślepia niesamowitym blaskiem i kradnie spojrzenia wszystkich przechodniów.

Widząc na ulicy takiego wypasa nie wiesz czy to autko ma 15 lat czy może właśnie wczoraj wyjechało z salonu, zastanawiasz się jaką ważną osobistość właśnie minąłeś na ulicy, nie potrafisz oderwać wzroku od tego seksownego i masywnego tyłeczka, linii świateł i wydatnego zderzaka.

Kiedy wyjeżdżam tym samochodem z garażu dzieje się jakaś magia. Ludzie opuszczają siatki z zakupami, wyciągają telefony, robią zdjęcia. Nagle, do tej pory obcy sobie ludzie wyrywają się z prozy życia, zaczynają że sobą rozmawiać i komentować ten cud bawarskiej techniki, patrzą się na moją z wolna sunącą limuzynę jak na kometę Halleya, która pojawia się na ziemi raz na 76 lat. Niektórzy przysiadają z wrażenia, jeszcze inni płaczą.

Wystarczy tylko jedno spojrzenie na ten samochód by wiedzieć że spotkałeś na drodze prawdziwego kocura, za którym stoi historia, renoma, doświadczenie a przedewszystkim ogromna pasja tworzenia samochodów. Naprawdę, nie wyobrażam sobie jak można kupić autko i traktować je tylko jako środek lokomocji. Wszystkie z moich samochodów to moje kochanki, które kochałem i kocham do dziś. E60 jest chyba przy tym wyjątkowo atrakcyjna bo moja Julka jest o nią wręcz chorobliwie zazdrosna. Do tego stopnia, że nawet nie pozwala mi pobyć z nią sam na sam. Pilnuje mnie nawet kiedy otwieram maskę, wie że podniecam się kiedy widzę ją „rozebraną”. Przesadza czy to dobry znak i naprawdę jej na mnie zależy?

#samochody #motoryzacja #bmw #e60 #carboners #ladnapani #plodnajulka #pokazrozowegopaska #pokazauto #wygryw #chwalesie #zwiazki #milosc #harlekinydlaprzegrywow